TAAAKIE ŻYCIE

JEŻELI PRZEZ CIEBIE UMRĘ

#czarnyprotestChcesz decydować o moim zdrowiu i życiu. Chcesz dokonywać za mnie wyborów, wciskając mi swoją pieprzoną klauzulę sumienia. Ty wiesz wszystko. Wchodzisz do mojego łóżka, uzurpując sobie prawo do mojej cielesności. Powiem ci jedno – uciekaj póki jeszcze możesz.

Bo nie znasz dnia ani godziny, kiedy zostaniesz rozliczony za oddanie swojego głosu przeciw nam – wszystkim kobietom. Boisz się jeszcze bardziej? To przyzwyczaj się do tego uczucia, bo będzie ci towarzyszyło każdego poranka i każdej nocy. Kiedy będziesz otwierać i zamykać oczy – będziemy MY!

Jeżeli przez ciebie umrę

To powiedz moim rodzicom, że według ciebie nie byłam godna życia. Że mogli przecież mieć syna, bo brak macicy, to brak kłopotów. Powiedz im, że spełniłam swoją misję. Jako inkubator, jako poczekalnia do piekła. Pojedź do nich, spójrz im w oczy i powiedz, że ich córka nie żyje, bo ty zadecydowałeś o moim życiu, odbierając mi prawo do leczenia – według zasady życie za życie.

To powiedz mojemu mężowi, że już zawsze będzie wracał do pustego domu. Że żona nie będzie mu potrzebna, przecież da sobie radę sam. Życie we dwójkę jest przereklamowane, a pojęcie rodzina jest tylko pustym sloganem tak pięknie się prezentującym na sloganach wyborczych.

To powiedz moim dziadkom, że to nie wojna. Że to, że kobiety umierają w założeniu wolnym kraju, to tylko zafałszowane statystyki i historia pisana od nowa. Powiedz im, że właśnie o taką Polskę walczyli, gdzie wolność nie należy do jednostki – ona należy do ciebie.

To powiedz mojemu narodzonemu dziecku, żeby się nie przejmowało, że zaraz umrze albo będzie wegetowało niczym roślina na pustyni. Przecież jego śmierć czy choroba będzie w imię wyższych celów. Albo jeżeli urodzi się zdrowe, to oznajmij mu, że matka to był tylko zbyteczny bagaż doświadczeń. Niech radzi sobie samo. Gorzej tylko jeśli urodziło się jako dziewczynka…

Ciągły strach

Widzisz moje oczy? Jeżeli umrę, one będą cię prześladować. Tak jak oczy tysięcy innych kobiet, które umrą z powodu twojej decyzji. Za to, że bez zastanowienia twoja dłoń wylądowała na przycisku do głosowania za całkowitym zakazem aborcji. Czy naprawdę myślisz, że życie jest tylko czarne albo białe, a wypracowane kompromisy pozbawione są jakiegokolwiek sensu?

Kiedyś na wieść o ciąży po pierwszym szoku zareagowałam radością. Teraz zareagowałabym strachem. I pewnie próbowałabym uciekać. I to nie w poszukiwaniu lepszego życia. Ale w poszukiwaniu w ogóle jakichkolwiek szans przeżycia. Bo ciąża to nie jest słodkich dziewięć miesięcy spędzonych na chmurce i nad rzeką z miodem. To ciągła niepewność o siebie i o byt rozwijający się pod sercem. Wiem coś o tym. A ty?

Nie zasłaniaj się Bogiem szukając usprawiedliwienia dla swoich zacofanych poglądów. Nie znam Boga osobiście. Wódki z nim nie piłam, chleba z nim nie jadłam. Ty też nie. Dlatego nie zawłaszczaj sobie religii do własnych celów.

Walcz

Na 3 października 2016 r. planowany jest Ogólnopolski Strajk Kobiet. I po raz pierwszy wierzę, że trzeba wyjść na ulicę i pokazać, że się nie zgadzamy na piekło, które chce nam sprezentować polski rząd.

Jesteś już matką – to walcz o swoją córkę.

Będziesz matką – to walcz o siebie i swoje dziecko

Jesteś już ojcem – to walcz o swoją córkę.

Będziesz ojcem – to walcz o swoją kobietę i swoje dziecko

Walcz o swoją żonę, matkę, córkę, siostrę, partnerkę, kuzynkę, koleżankę czy kochankę. Walcz o kobietę, którą mijasz na przystanku. Kobietę, do której się uśmiechasz w autobusowym tłoku. Kobietę, z którą jedziesz pociągiem do tego samego miejsca.

Nie udawaj, że to Ciebie nie dotyczy. Że to nie Twój problem. Że to tylko medialna zadyma, która pewnie zaraz minie jak wszystkie inne.

To nie jest walka o pięć minut sławy i chwilę rozgłosu. To jest walka o prawo do życia na własnych warunkach.

#czarnyprotest

Data publikacji: 26.09.2016 r.