PODRÓŻE ZOOM NA MIASTO

ODPŁYNĘŁY. LECZ POWRÓCĄ…

DSC06956_2Odpłynęły. Puste nabrzeże już tęskni za ich żaglami, za kojącym dla ucha trzaskaniem drewnianych podłóg, za śmiechem i rozmowami wypełniającymi ich pokłady…

Odpłynęły. A wraz z nimi kolejne wspomnienia i niezapomniane przygody.

Odpłynęły, lecz powrócą

A nam pozostało odliczanie dni do następnych morskich opowieści.

Odkąd zostałam oficerem łącznikowym Dni Morza stały się także moim świętem. Kiedyś postrzegałam je jako wydarzenie jedne z wielu. Jego wyróżnikiem było jedynie otoczenie pięknych Wałów Chrobrego i kilka stateczków w tle. Tak myślałam. Kiedyś. Dziś jest zupełnie inaczej. Dziś czekam i niecierpliwą ręką skreślam dni w kalendarzu, a gdy nadchodzą już te pachnące latem dni, angażuję się w nie całą sobą. Czasami brakuje chwil na sen, czasami brakuje minut na zjedzenie chociażby bułki, ale to nieważne. Liczy się ten moment, te sekundy, kiedy chłoniesz wszystkie obrazy, dźwięki i zapachy. Na teraz i na później. Bo wiesz, że one są jedyne w swoim rodzaju.

DSC06788

Popatrz, jak tu pięknie

Miłość do Szczecina przyszła sama, nieproszona. Ale jak tu się nie zakochać w tych zachwycających widokach? W tych rzecznych zakrętach, w tych brzegach kryjących w sobie tak wiele tajemnic? Szczecin ożył w moim sercu. Być może na nowo, a być może naprawdę to po raz pierwszy. Ale wiem jedno – tej miłości nikt mi nie zabierze. Za dużo wspomnień już mnie łączy z tym miastem, bym mogła je porzucić. Za dużo mogłabym wtedy stracić…

DSC06763

DSC06752

DSC07020

DSC06833

Popłyńmy w rejs…

Będę szczera – nie byłam na żadnym koncercie podczas wydarzenia. Nie miałam nawet czasu przejść się po wybrzeżu, aby zobaczyć jakie atrakcje były przygotowane dla mieszkańców. Na Łasztownię udało mi się dotrzeć tylko raz, ale za to na pokaz fajerwerków, którego zakończenie wywołało wielkie „wow” na ustach wszystkich.

DSC06835

Ale nic to. Nauczyłam się, że nie można mieć wszystkiego. Zyskałam jednak coś innego. Czas spędzony z załogami na rejsach po Odrze. Czas na ich poznanie i cieszenie się ich towarzystwem. Czas na delektowanie się chwilą także z innymi uczestnikami rejsu.

DSC07018

Bez wątpienia w mej pamięci na długo pozostanie rejs ze Szczecińskim Stowarzyszeniem Fotograficznym. „Łajba paparazzich” – właśnie tak wyglądaliśmy. Śliczne dziewczyny w roli modelek i obiektywy skierowane w ich stronę. Wzbudzaliśmy na wodzie niemałą sensację, a inne jednostki prawie zahaczały nam o burtę zaintrygowane tym, co dzieje się na naszym pokładzie. A od nieustającego śmiechu z pewnością na mym licu przybędzie kilka dodatkowych zmarszczek. Tylko takie zmarszczki, to ja lubię.

DSC06820

DSC06823

Fot. Szczecińskie Stowarzyszenie Fotograficzne
Fot. Szczecińskie Stowarzyszenie Fotograficzne 😉

Stan idealny

Był czas na śmiech, ale był też czas na łzy. Łzy wzruszenia. Po raz pierwszy wzięłam udział w paradzie jednostek. I chyba nie znajdę odpowiednich słów opisujących emocje, jakie podczas niej mi towarzyszyły. Rozkleiłam się całkowicie słysząc syreny płynące z Daru Młodzieży, kiedy przepływałam obok niego na mojej ukochanej „Victorii”. To był właśnie ten moment, kiedy czujesz, że jesteś we właściwym miejscu, we właściwym czasie i z właściwymi ludźmi dookoła. Ten moment, w którym nie chciałbyś nic zmienić, bo jest to stan idealny…

20160612_172125

20160612_172226

Nie ma drugiej takiej ekipy!

Jednak prawdziwą kwintesencją tej imprezy byli ludzie. Nie ma drugiej takiej ekipy oficerów łącznikowych (liaisons officers – w skrócie „łajz”) jak nasza. I to nie są niczym nie poparte przechwałki. Tegoroczne Dni Morza były swoistym wzorem współpracy. Każdy pomagał sobie wzajemnie. Gdy brakowało sił, zawsze obok była pomocna dłoń. Gdy żołądek domagał się na głos dawki żywieniowej energii – na brzegu czekał liaison ze spakowanym na wynos posiłkiem. I nie było żadnych nie mogę, nie teraz, nie dam rady. Trzeba było działać, to działaliśmy. Wszyscy razem, bo przecież jesteśmy zespołem.

Fot. Andrzej Wiśniewski
Fot. Andrzej Wiśniewski
Fot. Andrzej Wiśniewski
Fot. Andrzej Wiśniewski
Łajzy witają Dar Młodzieży

DSC06844

W przyszłym roku w Szczecinie po raz trzeci odbędzie się Finał The Tall Ships Races – międzynarodowa impreza na wielką skalę. I już teraz zapowiadam, że będziemy potrzebować „świeżej krwi” do współpracy i to z całej Polski. Z pewnością na bieżąco będę informowała o rekrutacji do tego niepowtarzalnego projektu, ale zaglądajcie też na stronę Stowarzyszenia Oficerów Łącznikowych: www.ahoj.szczecin.pl. Wówczas żadna wiadomość Was nie ominie 😉

Na zachętę jeszcze kilka zdjęć…

DSC06956_2

DSC06858

DSC07013

Ja i moja ukochana łajba "Victoria"

DSC06874DSC06798

DSC06769

DSC06779

DSC06784

DSC06721

DSC06773

DSC06760

DSC06690

DSC06873

DSC06759

DSC06830

Data publikacji: 15.06.2016.

  • Weronika Karpińska

    Popłakałam się ^^
    Po raz kolejny dziękuję Natalko <3 za przelewanie też moich myśli na papier i za te Dni Morza!!!

    • Jak płakać – to tylko ze wzruszenia. Innej opcji nie ma. I ja też dziękuję za niezapomniane chwile 😉

  • Anne

    Piękne zdjęcia!

    • A mam ich na dysku jeszcze więcej. Ale tak naprawdę to trzeba do nas przyjechać i na własne oczy przekonać się o pięknie Szczecina 😉

  • Fru

    Bardzo fajnie napisane 🙂

  • Piękne zdjęcia! Aż ma się ochotę zakochać się w Szczecinie.

    • To zapraszam do zakochania i do odwiedzenia oczywiście 🙂

  • To zapraszam do zakochania i do odwiedzenia oczywiście 🙂

  • Piękne zdjęcia! Szczególnie podobają mi się te robione wieczorem 🙂

    • Karolina – zatem przybywaj do nas, aby nacieszyć oczy tym widokiem. W przyszłym roku nie będziesz mogła oderwać wzroku od żaglowców 🙂

  • wow, ile pięknych zdjęć! Nie wiedziałam, że Szczecin jest taki urzekający 😉

    • I to bardzo. Moje miasto pięknieje z roku na rok. Zwłaszcza w okresie wiosenno-letnim. Powiem krótko – grzechem jest do nas nie zajrzeć! 😉

  • Natalia Jaranowska

    Nie jestem rodowitą Szczecinianką, ale studiowałam w Szczecinie i właśnie tam mieszkaliśmy z mężem przed emigracją i mam wielki sentyment do tego miasta 🙂

    • Miło czytać takie słowa 🙂 Nie wiem kiedy ostatnio byliście w Szczecinie, ale jeśli minęło już kilka lat, to musicie koniecznie przyjechać, bo dużo zmian zaszło w mieście 😉

  • Fashion Voyager

    Świetny klimat 🙂 a zdjęcie z tymi rudymi włosami moje ulubione 😛

    • Jak zobaczyłam tą dziewczynę, to od razu na myśl przyszła mi Ania z Zielonego Wzgórza. Ta rudość – idealna do zdjęć 🙂

  • przepiękne zdjęcia. aż dech zapiera. a to od dołu na ten maszt z takim mini mostkiem-odlot zupełny. piękne.

    • Dziękuję. Zawsze jak jestem na żaglowcu, nie mogę powstrzymać się od zrobienia takiego zdjęcia „z dołu”. Ten widok uzależnia 😀