A TY KOCHASZ KOGOŚ?

To było ciepłe, letnie popołudnie. Rok temu, może dwa… Słoneczne promienie rozświetlały szczecińskie ulice. A ja jak zwykle gdzieś podążałam. Dokąd – nie pamiętam. Ja zawsze gdzieś pędzę, czasami zapominając o chwili zatrzymania się. Tak dla samej siebie. Tym razem to sam mój organizm doprosił się o króciutki odpoczynek. No dobrze. Łyk wody i lecę […]